Egzemplarz

Świeżo właśnie oczywiście przede wszystkim nabyty egzemplarz Rysów moralności i literatury Anglików i Amerykanów Washingtona Irvinga (Wilno 1830), zwracając uwagę na zastanawiający a zagadkowy (jego zdaniem) fakt, że aż dziesięć egzemplarzy owej niepozornej książeczki zaprenumerował... Adam Mickiewicz. Cóż to za tajemnica kryje się w tym geście Mickiewicza? - dziwił się wówczas, wysuwając różne domysły (a nawet taki, że "prenumerator" mógł być autorem przekładu). - A czy zajrzał pan do Estreichera? - zapytałem (niepoprawny niedowiarek) poetę. - Nie, nie zaglądałem. Nie mam go zresztą w swojej bibliotece. O Estreicherze jednak pamiętał i w parę dni później (4 X) jeszcze raz przypomniał mi w okolicznościowym liściku swoją bibliograficzną prośbę: "Kto tłumaczył Waszyngtona Irvinga?" Nie miałem czasu, żeby pójść wtedy do biblioteki, poszła więc do niej idealna sekretarka Tuwima, pani Halina Kosskowa, i przyniosła wiadomość, że tłumaczem książeczki Irvinga był serdeczny wileński przyjaciel wielkiego Adama.

oferty biur turystyki OC serwis laptopów Ciechanów Tuwim .